MILION KARY ZA RODO - CZY TO CZAS NA PANIKĘ?

 

PANIKA Z KARAMI - PRAWIE MILION ZA RODO - a teraz ludzkim językiem i na sportowo - na co uważać?

Ogromna panika na forach i w wiadomościach prywatnych, ponieważ pierwsza w Polsce kara za RODO wlepiona. Pochwaliła się nawet Pani Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, że organizują z tego tytułu "święto", a na wszystkich, którzy uznali, że RODO może poczekać padł blady strach.

A TERAZ PO LUDZKU, O CO CHODZI?
A teraz bez śmieszków i na naszę "sportowe" słownictwo. Za co tak właściwie ta kara? Niespełnienie obowiązku informacyjnego, czyli to samo co by się stało gdybyście zapisali kogoś na zajęcia, ale nie dalibyście do podpisania lub zatwierdzenia online zgody na przetwarzanie danych. Czyli tak jakby ten ktoś nie zgodziłby się, by jego dane były przetwarzane wg procedur, które zapisaliście w polityce prywatności czy w rejestrze czynności przetwarzania. Nie, że nie chciał, nie że się nie zgodził, nie że nie wiedział - mógł wiedzieć, mógł się orientować, ale obowiązek informacyjny z Waszej strony dopełniony nie został...

Uczestnik Waszych zajęć (nawet jeśli masz tylko 1-2 klientów na treningi personalne, ale masz własną dziełalność) musi bowiem wiedzieć kim jest przetwarzany, po co mu te dane, do czego wykorzystuje i komu przekazuje. Do tego szereg kwestii stricte informacyjnych, czyli np. informacja o tym, że może je usunąć, zmienić itp. To wszystko znajduje się w dokumentacji, która jeśli jest poprawnie stworzona, wymaga od kursanta jednego kliknięcia "akceptuje" na stronie lub podpisu na formularzu papierowym.

Firma, o której mowa zrobiła jeszcze coś innego. Pobrała z publicznych rejestrów dane firm i zrobiła z nich bazę, następnie poinformowała o tym, że przetwarza te dane, jedynie część osób (tylko te, których miała maile), część w mailach stwierdziła, że się nie zgadza, a część nie miała nic przeciwko. Pozostali byli w błogiej nieświadomości, ale nieistotnym było czy użytkownikom się to podoba czy nie, czy chcą dostawać informacje, czy nie - rozporządzenie mówi jasno - poinformować trzeba.

WYSYŁACIE OFERTY POKAZÓW LUB WARSZTATÓW, PRAWDA?
Wysyłacie do szkół i innych placówek maile z ofertą pokazów, prawda? Albo reklamujecie warsztaty, które mogą się odbyć u Was i chcecie zaprosić szkoły z innych miast, co nie?

To samo Was dotyczy, nim wyślecie reklamę należałoby się upewnić, czy ktoś w ogóle chciałby ją dostawać, a następnie poinformować na jakich zasadach w ogóle będziecie je wysyłać (Rejestr Czynności Przetwarzania, który to określa) no i obowiązkowo otrzymać na to zgodę - w przeciwnym razie robicie dokladnie to co Ci nieszczęśnicy, którzy zgarnęli główną nagrodę w konkursie "komu pierwszemu za RODO się oberwie".


CZYTAJ TEŻ:  "Darmowy audyt dokumentów - Fundacja sprawdzi, czy nie masz błędów za FREE"


Tak więc, reasumując - jeśli takie hasła jak "Rejestr czynności przetwarzania", "procedura wycieku" czy "polityka prywatności" są Ci jeszcze obce i nie wymagasz by Twoi klienci podpisywali lub zatwierdzali wymienione dokumenty (absolutnie nie mówię o dopisaniu 3 akapitów do regulaminu  - to jeszcze nie RODO) to polecam szybko to naprawić.

Do tego warto przyjrzeć się raz jeszcze, czy zapisy w Twoim regulaminie nie naruszają zbioru tzw. "Klauzul zakazanych", za które UOKiK nakłada nawet do 1200 zł za KAŻDY zapis.

CZY MOŻEMY TO ZROBIĆ SAMI? PROSTO, SZYBKO I ZAPOMNIEĆ O TYM?
Regulamin jak i RODO możecie bezpiecznie wdrożyć sami - w bibliotece fundacji znajduje się seminarium, które pomoże Wam przygotować niezbędne dokumenty. Za przygotowanie wzorów dokumentacji RODO odpowiada kancelaria Profit Plus i Mecenas Tomasz Palak, chyba najbardziej rozpoznawalny ekspert od RODO w Polsce.

Całość opakowana w przystępny język i instrukcję, która krok po kroku przeprowadzi Cię przez zbudowanie poprawnego regulaminu, wykluczenie Klauzul Zakazanych oraz wdrożenie procedur związanych z RODO. 3 godzinki seminarium, kolejne 2 godziny na wdrożenie i zapominasz o sprawie - kolejnego dnia mogąc w 100% skupić się na pracy na sali treningowej!

Niestety z tego typu przepisami jest tak, że na początku nigdy nie wiadomo komu się rykoszetem oberwie, wiadomo, że my, mniejsi nie idziemy na pierwszy ogień, ale kto wie, co oznacza komunikat urzędowy:

"by kontrolować potencjalnych naruszycieli i nakładać kary. W ostatnich miesiącach zwiększył zatrudnienie o ponad 100 osób"

Może nie warto czekać na pisma i kontrole, tylko zrobić swoje, wdrożyć niemal gotową dokumentację i spać spokojnie? A od jutra zająć się tym, w czym jesteśmy najlepsi - pasją, sportem i naszymi podopiecznymi?
 


 

PODOBNE WPISY:

► "Umowa o dzieło jako trener - najczęstsze błędy": Kliknij i przejdź do wpisu
► "Zmora umów lojalnościowych - Trener vs Studio?" Kliknij i przejdź do wpisu


► "Kontrole o czym warto wiedzieć?": Kliknij i przejdź do wpisu
► "Jednoosobowa działalność gospodarcza - fakty i mity": Kliknij i przejdź do wpisu

|► kliknij tutaj i sprawdź WSZYSTKIE wpisy

 

 

 

 

SKORZYSTAJ Z DARMOWEGO AUDYTU DOKUMENTÓW
Napisz do nas, sprawdzimy czy Twoja dokumentacja jest POPRAWNA!

Analiza nic nie kosztuje!

Opinie klientów zobacz: wszystkie opinie

Twoja opinia może być pierwsza.

Pokazuje 0-0 z 0 opinii